Oto 10 największych błędów kobiet popełnianych w komunikacji z facetami
1. Mówienie za dużo i wielowątkowo.
Każdy facet potrzebuje jasnych i prostych komunikatów. Nie obawiaj się tego, że będzie to dla niego uwłaczające — on ci za to podziękuje. Peggy w "Świecie według Bundych" porównuje Ala do dużego głupiego psa i w tym porównaniu jest sporo prawdy. To dokładnie jak w tym kawale:
Żona do męża:
— Poznajesz człowieka na fotografii?
— Tak.
— Dzisiaj o 15:00 odbierzesz go z przedszkola.
Nawet jeśli on cię nie zrozumie, nie da tego po sobie poznać, bo mało który mężczyzna lubi się do tego przyznawać. Ty myślisz, że wyraziłaś się jasno, on udaje, że cię rozumie, a w efekcie nikt nie zyskuje na całej sytuacji.
2. Wybór złego momentu do rozmowy.
Jeśli widzisz, że twój facet wraca z pracy zmęczony, nie poruszaj trudnych tematów i nie zmuszaj go do głębokich przemyśleń. On nie jest też skłonny do słuchania twoich opowieści. Gdy za 30 minut zaczyna się finał turnieju piłkarskiego, nie zaczynaj ważnej rozmowy, bo myślami będzie gdzie indziej. Choć potakuje głową, co chwilę będzie zerkał przez twoje ramię na zegar, aby upewnić się, czy zdąży na początek meczu. Zadbaj o to, aby rozmawiać z nim wtedy, gdy jest w dobrym humorze. W im lepszym będzie nastroju, tym większe szanse na przekonanie go do swoich racji.
3. Brak pochwał.
Faceci są jak małe dzieci. W głębi duszy oczekują pochwały za swoje działania. Za wszystkie, nawet to, że wysunął ci krzesło, zrobił herbatę czy zapłacił za bilet do kina. Ponieważ mózg mężczyzny nastawiony jest na osiąganie celów i rywalizację, najcenniejsze dla niego są efekty jego działań. Jeżeli wyrazisz aprobatę, będzie chciał je powtarzać. Jeżeli tego nie zrobisz, może tego nie powtórzyć. Jeśli go skrytykujesz, nie zrobi tego już nigdy.
4. Udzielanie rad.
Najważniejszą potrzebą psychologiczną każdego człowieka jest chęć bycia ważnym. Ponieważ mężczyzna jest zazwyczaj skoncentrowany na sobie i swoich osiągnięciach, ciągłe udzielanie rad i wskazówek będzie dawać efekt odwrotny do zamierzonego. Jeśli komunikat „Zrób to” zmienisz na „Kochanie, zrobiłbyś to dla mnie? Będę ci bardzo wdzięczna”, od razu zerwie się z kanapy. Po wszystkim pochwal go. Twój mężczyzna będzie miał już idealne wspomnienie. Choć każdy facet chciałby mieć kobietę, która będzie podejmowała ważne decyzje w domu, pokazywanie mu na każdym etapie, że nie ma wiele do powiedzenia, wpłynie na niego demotywująco.
5. Mówienie do niego, gdy coś robi.
Nawiązywanie kontaktu, gdy on coś robi, jest bez sensu. Dlaczego? Budowa mózgu mężczyzny pozwala mu skoncentrować się tylko na jednej czynności w tym samym czasie. Gdy on coś robi, a ty mówisz, to pomimo widocznego zaangażowania w postaci ruchu głową, on cię nie słyszy, a przynajmniej nic nie zapamiętuje. Efekt: on będzie sfrustrowany, że znów zawracasz mu głowę, a ty będziesz przekonana, że znów cię nie słucha. I w tym przypadku będziesz miała rację.
6. Brak ustalenia zasad.
Umysł mężczyzny funkcjonuje zazwyczaj w sposób logiczny. On nie jest w stanie wczuć się w twoje emocje. Musisz mu je opisać w racjonalny sposób. „Czuję, że coś jest nie tak” będzie dla niego babskim gadaniem. Gdy powiesz: „Spójrz. Tamte drzwi są obluzowane. Czy nie sądzisz, że ta szafa nie będzie się dobrze zamykać?” jest logicznym wyjaśnieniem danej sytuacji, które on prawdopodobnie zrozumie.
7. Niedostrzeganie różnic.
Między mężczyznami i kobietami są tak duże różnice, że trudno uwierzyć, że należymy do tego samego gatunku. On nie robi wielu rzeczy złośliwie, tylko ich nie rozumie. Jego zachowanie jest więc intuicyjne. Nie wymagaj od niego wylewnych wypowiedzi, bo to dla niego za trudne. Uświadom mu, że ty z kolei nie potrafisz mówić o swoich uczuciach w krótki i zwięzły sposób. Gdy on to zrozumie — uszanuje. Zaczniecie się dobrze dogadywać. Stosuj zamieszczone tu wskazówki, a komunikacja w waszym związku wejdzie na zupełnie inny poziom.
8. Brak ustalonych obowiązków.
Mało który mężczyzna domyśli się tego, co chciałaś mu powiedzieć — on musi to od ciebie usłyszeć. Ile razy miałaś pretensje do swojego faceta o to, że czegoś nie zrobił, a on nie miał o tym bladego pojęcia? Po raz kolejny słyszałaś: „Przecież mi nie mówiłaś”. Wzajemne obowiązki najlepiej określić na samym początku. Oczekiwanie, że pozmywa naczynia, skończy się frustracją, jeśli go jasno nie wyrazisz w słowach: „Kochanie. Dziś po kolacji ty pozmywasz naczynia, a ja zdążę się przygotować do wyjścia”.
9. Zrzędzenie.
Może się to wydawać dziwne, ale nieco ponad 100 lat temu prawo angielskie przewidywało karę dla kobiet za zrzędzenie. Jestem pewna, że ciebie to nie dotyczy, ale twoje znajome nieraz tak mają. Nic nie jest bardziej frustrujące dla mężczyzny niż kobiece zrzędzenie. Zazwyczaj składają się na nie dziesiątki zdań. On ich nie rozumie i nie zapamiętuje. Mężczyzna nie łączy wspomnienia z emocjami, szybko zapomina. W efekcie szuka okazji, by się schować — zagląda do komputera, znika w świecie gier komputerowych, beznamiętnie ogląda programy w TV lub wychodzi z domu, tłumacząc się pracą bądź ważnym spotkaniem. Czy to oznacza, że masz przestać mówić? Nie! Naucz się zadawać proste i logiczne pytania na temat danej sytuacji. Na przykład: „Pamiętasz, jak w niedzielę podczas obiadu u twoich rodziców opowiedziałeś o tym, jak nie potrafiłam zaparkować auta? Było mi z tego powodu bardzo przykro i naprawdę źle się poczułam. Proszę cię, abyś nie robił tego więcej, dobrze?”. Taki przekaz jest dla niego o wiele czytelniejszy. Jeśli użyjesz zwrotu „Dlaczego ty mnie nie szanujesz?”, on od razu się wycofa. Jeśli zastosujesz tę technikę, chętniej sprawi ci przyjemność, nie powtarzając niepożądanego zachowania.
10. Ciągłe pouczanie.
Choć prosty komunikat jest dla mężczyzny najlepszy, nie musisz wysyłać go ciągle. Gdy pozwolisz mu na inicjatywę i pochwalisz go za to, co robi dobrze, będzie chciał to powtarzać. Dla każdego jest frustrujące, gdy ciągle się go poucza i traktuje jak dziecko. Mężczyzna naprawdę potrafi się domyślić, że skręcając w lewo, musi włączyć odpowiedni kierunkowskaz. Informowanie go o tym nie zmieni szybkości jego reakcji, a jedynie wywoła atak agresji.
Fragment książki "Dlaczego on mnie nie słucha?" Karoliny Gabryś
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz