piątek, 3 listopada 2017

O książce "Jaka piękna iluzja" - dwa słowa...

Po przeczytaniu książki „Jaka piękna iluzja” mam mieszane uczucia. 




Z jednej strony na życzliwy komentarz zasługuje dziennikarka Justyna Dąbrowska, która profesjonalnie i rzeczowo prowadzi rozmowę. Jej pytania skłaniają do pogłębionych wypowiedzi, trafia w sedno swoimi uwagami i komentarzami. Tam, gdzie mogłaby dać się ponieść emocjom, zachowuje dystans i wyrozumiale zostawia czytelnikowi prawo do własnych refleksji nad słowami Magdaleny Tulli.
A mam wrażenie, że tej wyrozumiałości potrzeba nam wiele. O ile, pisarka przekonuje nas do siebie swoją szczerością i nieuciekaniem od najtrudniejszych kwestii, o tyle jej poglądy mogą wzbudzać kontrowersje. Raz wypowiada tak populistyczne tezy, że budzi to wręcz niesmak, gdzie indziej dochodzi do tak abstrakcyjnych wniosków (jak tytułowy: „miłość jest iluzją”), że czytelnik wpada co najmniej w głębokie, niemiłe zaskoczenie.

Po kolejną książkę Justyny Dąbrowskiej sięgnęłabym z przyjemnością. Natomiast pisarka Magdalena Tulli w tym spotkaniu głównie rozczarowuje.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz